Help
Help

Dusk_pic.PNG Była księżniczką Oolacile w czasie, gdy zostało ono zaatakowane przez otchłań. Uratował ją rycerz, wg niej Artorias, i tak przetrwała upadek Oolacile, stając się jedyną ocalałą po tej tragedii. Po pewnym czasie została uwięziona w Złotym Golemie, w miejscu, które stało się potem Dorzeczem Darkroot. Wewnątrz kryształu, w stanie hibernacji, zachowała się do dzisiaj. Jeśli gracz zdecyduje się ją uwolnić, zaoferuje mu naukę czarów opartych na iluzji świetlnej. Zniknie krótko po jej uratowaniu, a jeśli gracz przyjmie jej propozycję, będzie można ją przyzwać w pobliżu pływającego w jeziorze ciała.

Uwaga: Zabicie golema za pomocą magii posiadającej długotrwałe efekty, tak jak w przypadku Kuli ognia, zabije również uwięzioną w nim księżniczkę.

Sklep

Grupa
Nazwa
inteligencja.png
Liczba użyć
Koszt
Czary





Ukryte ciało
14
3
2000

Światło
14
3
1000

Naprawa
14
1
10000

Kameleon
14
11
3000

Ukryta broń
14
3
2000
Broń





Katalizator z oolacilskiej kości słoniowej
12
-
1000


Spotkania
  • Po zabiciu Hydry w Dorzeczu Darkroot, trzymaj się lewej strony jeziora i idź do momentu aż zobaczysz Złotego Golema. Uwaga: Musisz zrestartować grę, teleportować się lub opuścić lokację, by golem się pojawił. Zaleca się również założenie Zardzewiałego Żelaznego Pierścienia przed walką z nim.
  • Po zabiciu golema, księżniczka pojawi się w tym miejscu. Podziękuje ci i zapyta się czy jej czary będą ci pomocne, więc odpowiedz ‘tak’ a ona zostawi swój znak i będzie oczekiwać wezwania na początku jeziora. Jeśli odpowiesz ‘nie’ – zniknie i nie pojawi się już więcej. Jeśli golema nie ma na tyłach jaskini po zabiciu Hydry, zrestartuj grę lub cofnij się i odpocznij przy ognisku.
  • [AoTA] Po zdobyciu i umieszczeniu na ołtarzu Naczynia Władcy, znak wezwania księżniczki zniknie. Wtedy należy zdobyć Pęknięty Naszyjnik z kryształowego golema na początku Archiwów książęcych i przynieść go do miejsca spotkania ze Złotym Golemem, który więził księżniczkę w Dorzeczu Darkroot, by przejść przez portal do Oolacile. W Sanktuarium Oolacile Elizabeth będzie sprzedawać te same czary co Dusk.
  • [AoTA]Pojawi się w Przestworze Otchłani po pokonaniu Manusa, łkając cicho. Nie odezwie się. W tym stanie można ją zabić, co oczywiście spowoduje, że na zawsze zniknie z gry, zniknie również Elizabeth z Sanktuarium, a jej czary będą niedostępne przez resztę rozgrywki.
  • [AoTA] Po uratowaniu z Otchłani, jej znak ponownie się pojawi w tym samym miejscu koło jeziora. Wierzy, że została ocalona przez Artoriasa, ale zauważa twoje podobieństwo do niego.


Wezwanie
  • Jej znak jest przed jeziorem, w którym walczyłeś z Hydrą. Powinien być w pobliżu małej skały. Księżniczka opowie ci część swojej historii i z całego serca podziękuje za uratowanie jej.
  • Jeśli nie ma tam jej znaku, powinieneś zrestartować grę.
  • Uwaga: Czasem jej znak pojawia się w wodzie, tuż przed skałą.
  • Uważaj na przeciwników w pobliżu, mogą cię zabić jeśli nie będziesz ostrożny.

Łupy
  • 1000 dusz,
  • Nie można zdobyć żadnego Człowieczeństwa od niej po użyciu Mrocznej dłoni,
  • Uwaga: Staroświecki Zestaw nie jest łupem zdobywanym do zabiciu księżniczki – pojawia się jako skarb niedaleko miejsca, gdzie księżniczka była uwięziona w golemie. Musisz przyzwać ją przynajmniej raz, zanim się pojawi ten skarb. Jeśli się tak nie stanie usiądź przy ognisku lub zrestartuj grę.
  • [AoTA] Po zabiciu Manusa księżniczka pojawi się przy ognisku, które się tam pojawiło. Jeśli teraz ją zabijesz zdobędziesz 10 Człowieczeństw (w wersji PC Manus daje 10 Człowieczeństw, ona – 1000 dusz).


Dialogi:
Pierwsze spotkanie:
  • Więc to ty przybywasz mi na ratunek? To wielka łaska. Bardzo dziękuję. Jestem Dusk z Oolacile. Pochodzę z bardzo dawnych czasów... Nie mogę zostać tu długo. Pozwól, że o coś zapytam, zanim zniknę. Moja ojczyzna, Oolacile, to dom starożytnej magii. Chciałabym przekazać ci tę wielką wiedzę, o ile się zgodzisz. Czy to ci pomoże?
    • Tak: Dziękuje z całego serca. Brak mi słów, by wyrazić radość. W takim razie zostawię mój znak. Jeśli znajdziesz się w potrzebie, pomódl się, by przyzwać mnie z mego znaku. Mój czas dobiega końca. Niech prowadzą cię wielkie płomienie.
Pierwsze przyzwanie:
  • Jestem Dusk z Oolacile. Ponowne spotkanie z tobą to zaszczyt. Spełnię twoje życzenia.
Rozmowa:
  • Przez długi czas byłam uwięziona w kryształowym golemie. Zabrano mnie z domu i wygnano do wymiaru spaczenia. To tam udało ci się mnie uratować. Na długo po tym, jak straciłam wszelką nadzieję. Byłam taka radosna, odzyskałam wiarę.
  • Magia Oolacile różni się od zaklęć z twojej epoki. Trudno to wyjaśnić... Magia Oolacile jest, jak to powiedzieć... jest jakby... przybliżeniem. Twe zaklęcia są bardziej bezpośrednie, negują wszystko prócz ciebie. Czy nie fascynują cię te rozbieżności?
  • Dawno temu, w moich czasach, moja ojczyzna Oolacile została obrócona w perzynę. Od tamtej pory jestem sama... Ale zostać wezwaną i służyć tobie... To... największa nagroda... Och, wybacz, z pewnością nie interesują cię minione czasy...
  • Może wyda ci się to dziwne, ale... Dawno temu w mojej ojczyźnie Oolacile napadła mnie istota z Otchłani. Pewnie by mnie zabiła, gdyby nie wielki rycerz Artorias. Prawdę mówiąc, nie wiem, co się wydarzyło, bo stwór pozbawił mnie przytomności! Ale w Artoriasie było coś takiego... Pewna mieszanka uczuć... która jest bardzo podobna do twojej. Niebiosa, czy to... O rety. To było Oolacile, wiele wieków temu. Wybacz moje wywody.
  • Przepraszam za moje dziwne słowa. Ale to było takie dziwne... Ty i Artorias. Zawdzięczam wam życie. Bardzo mi go przypominasz... Może to natura prawdziwej wielkości.
  • Wciąż myślę o tej istocie z Otchłani, która mnie zaatakowała. Moje zmysły nie działały poprawnie, ale wyczuwały pewne emocje. Rozdzierającą tęsknotę, utraconą radość, obiekt obsesji i szczerą nadzieję na jego odzyskanie... Czy o tym myślała bestia z Otchłani? Ale jeśli to prawda, to może nie jest to żadna bestia? Och, wybacz moje bredzenie. Po prostu bardzo chcę poznać prawdę. A nikt mi jej nie mówi, nawet kochająca Elizabeth.
Odejście:
  • Gdy będziesz w potrzebie, pomódl się znowu o me przybycie. Chciałabym tylko jakoś pomóc... Niech prowadzą cię płomienie.